|
O WINIE I PIWIE
Jeffrey J. Meyers
Część I: Stary Testament
"Alkohol sam w sobie to Boży dar,
który trzeba przyjmować z wdzięcznością. Jednak
nadużywanie go pochodzi od szatana – wino jest od Boga, pijak od
diabła." - "Way to Drunkards", 1673.
1. "Wino" zalecane przez Boga
i używane z umiarem przez Boży lud w czasach Starego Testamentu nie
było sokiem winogronowym, lecz zawierającym alkohol winem lub piwem
(patrz 1Mj. 9:21; Ps. 104:14-15; Koh. 9:7). Każde słowo użyte na
określenie "wina" lub "mocnego napoju" (piwa)
pojawia się w kontekście mówiącym o ich "alkoholowych"
właściwościach ("yajin" w 1Mj. 9:21; "tirosh"
w Oz. 4:11; "asis" w Joel 1:5; "shekar" w 3Mj.
10:9). Zawartość alkoholu w tych napojach wahała się od 5% do
20%. Niskoalkoholowe "młode wino" i poślednie wino były
powszechnie dostępne i niezbyt drogie. Wino wysokiej jakości było
rzadko spożywane przez biedniejszych.
2. Stary Testament nie czyni różnicy
między zawierającym wysoko- i niskoalkoholowym winem –
przestrzega przed jednym i zaleca drugie. Gdyby "wino" było
sokiem z winogron, to autorzy ST użyliby na jego określenie
odpowiedniego słowa (4Mj. 6:3). Faktem jest, że lud Boży pił z
owocu winorośli na każdym etapie przetwórstwa – od świeżo
wyciśniętego soku, przez niskoalkoholowe "młode wino",
po wysokiej jakości leżakowane wino. Było to zgodne z Bożym
Prawem – byle z umiarem.
3. Bóg nie tylko pozwala
wierzącym pić wino, ale mówi nawet, że stworzył je dla
nich (Ps. 104:14-15; Koh. 9:7). W nagrodę za posłuszeństwo obiecał
obfitość wina (5Mj. 7:13, 11:14; Przyp. 3:10). Ziemia Obiecana
miała obfitować w wino i oliwę (5Mj. 11:14; 2Krl. 18:32).
4. Bóg nie tylko nie zniechęca
do produkcji wina i piwa, ale nawet umieścił je wśród
ofiar, jakie lud miał Mu składać (2Mj. 29:38, 40; 3Mj. 23:13, 4Mj.
15:5, 7, 10; 28:7). Każdy wierzący musiał złożyć ofiarę z
wina. Jeśli nie wyprodukował go sam, musiał je kupić. Stary
Testament nie pozwalał na likwidację alkoholowego biznesu.
5. Bóg nie tylko zezwala na
picie wina, wręcz nakazuje spożywanie go podczas co najmniej
jednego święta (5Mj. 14:22-26). Bóg zachęca do zakupu "wina
i napoju upajającego" (piwa), by "weselić się przed
Panem".
Należy przy tym zwrócić uwagę
na społeczny kontekst spożywania alkoholu, którego celem
było zachęta do radosnego spędzania czasu w towarzystwie. W Biblii
nikt nie pije "do lustra". W Ameryce usunięto wino ze
Stołu Pańskiego i rodzinnych posiłków. Amerykanie piją w
samotności, by uciec przed smutkami. Skutkiem jest naród
samotnych alkoholików. Biblijny model picia alkoholu zmierza w
innym kierunku, a mianowicie ku wzmocnieniu więzi rodzinnych i
społecznych przez świąteczne zgromadzanie się wokół
"wspólnych" stołów, z których
najznakomitszym jest Stół Pański.
6. To, że można nadużywać wina,
nigdy nie jest traktowane w Biblii jako argument za abstynencją.
Wino i piwo to dobre dary od Boga, która mają rozweselać
ludzkie serce (Ps. 4:7; 104:14-15; Sędz. 9:13). Kto pije, ma czynić
to z wdzięcznością i bez nadużywania (patrz 1Tm. 4:1-5). Trzy
przypadki ograniczenia spożywania alkoholu w ST (król, kapłan
i nazyrejczyk) miały tymczasowy charakter.
7. Wina i piwa nie wolno były spożywać
kapłanom i królom podczas wykonywania swych powinności (3Mj.
10:9; 4Mj. 6:1nn; Przyp. 31:4; Iz. 28:7). Nie wolno ich było pić
podczas pracy, lecz po jej zakończeniu, odpoczywając i ciesząc się
z dzieła dokonanego w Panu (1Mj. 9:21). Kapłani nigdy nie spożywali
wina przed Bogiem, co miało symboliczne znaczenie, podobnie jak nie
siadali podczas służby. Ich służba w świątyni odbywała się
stale (bez wytchnienia). Jezus wykonał pracę kapłana i zasiadł w
Miejscu Najświętszym, by świętować zakończenie posługi
kapłańskiej. Jego lud łączy się z Nim, zasiadając do Stołu
Pańskiego, by spożywać chleb i wino.
8. Stary Testament mówiąc o
radości nadchodzącej ery mesjańskiej, wymienia m.in. obfitość
wina (Iz. 25:6; 27:2; 55:1; Jer. 31:12; Oz. 2:22; Joel 2:19, 24; Am.
9:13-15; Zach. 9:15, 17; 10:7).
9. Kiedy lud buntuje się przeciwko
Bogu, za karę zostaje pozbawiony wina (5Mj. 28:39; 29:6; Iz. 1:22;
62:8; Jer. 48:33; Oz. 9:2, 4; Joel 1:10; Sof. 1:13; Ag. 1:11).
10. Chleb i wino stanowią królewskie
jadło (1Mj. 14:18; 40; 2Sam. 16:1-2; Neh. 1:11; Est. 7:1, 2, 7, 8).
Dzięki błogosławieństwu Boga Izrael, kapłańskie królestwo,
otrzymuje Ziemię Obiecaną wraz z jej winem.
11. Wino i piwo są Bożym
błogosławieństwem, którym raduje się Boży lud po
wykonaniu pracy lub przy szczególnych okazjach (świętach)
(1Mj. 5:28-31; 9:21; 43:34; 5Mj. 14:21; PnP 5:1, Jan 2:10). Chleb to
jedzenie Alfa, a wino to Omega. Jemy chleb, by z rana nabrać siły
do pracy. Pijemy wino, by odpocząć po wykonanej pracy i świętować
jej zakończenie.
12. Za karę Bóg przeklina
zbuntowane narody, zsyłając na nie pijaństwo (Jer. 13:13-14; Ez.
23:28, 33; Nah. 1:9-10; Hab. 2:15-16; Tr. 4:21-22).
13. Nie wolno lekceważyć ostrzeżenia
przed nadużywaniem alkoholu. Pijaństwo to niebezpieczny grzech
wyraźnie potępiony w ST (1Mj. 19:32nn; Iz. 28:7; Ps. 78:65; Przyp.
20:1; 23:20-21, 29-30, 33). (O zastosowaniu alkoholu w medycynie mówi
Przyp. 31:6-7. Nic złego w upiciu człowieka przed operacją – to
samo robią dzisiaj anestezjolodzy, tylko że innymi sposobami.)
a. Pijaństwo zniekształca postrzeganie Bożego świata (Przyp.
23:29-30; Jer. 25:26; Iz. 28:7; Oz. 4:11; Łk. 21:34).
b. Pijaństwo ogranicza zdolność wykonywania pracy i zmniejsza
możliwość wywiązania się z poleconego zadania (Przyp. 23:20-21;
31:4-5; Iz. 5:22-23).
c. Pijaństwo jest pogwałceniem Bożych norm postępowania w
społeczeństwie (Iz. 28:7-8; Jer. 25:27; Ps. 107:27; Przyp. 20:1;
23:29-30).
d. Pijaństwo osłabia ciało (Przyp. 23:30, 32; Oz. 7:5).
e. Pijaństwo osłabia zdolność dokonywania moralnej oceny (1Mj.
19:32; Tr. 4:21; Joel 3:3; Iz. 5:11-12). (Ostatnie kilka punktów
zapożyczyłem z publikacji Kennetha Gentry'ego pt. "The
Christian and Alkoholic Beverages".)
14. Te wyraźne ostrzeżenia przed
pijaństwem nigdy nie doprowadziły do tego, by Stary Testament
zalecał prohibicję jako przeciwdziałanie nadużywaniu alkoholu.
Widać wyraźną różnicę w Starym Testamencie między
używaniem i nadużywaniem alkoholu. Zwolennicy prohibicji i
abstynencji sprzeciwiają się spożywaniu alkoholu, argumentując,
że możliwość nadużycia sama w sobie jest wystarczającym
powodem, by zakazać jego spożycia. Biblia jednak nigdy nie
argumentuje w ten sposób.
To błędne rozumowanie. Prowadzi do
niebezpiecznego legalizmu. Przecież Biblia ostrzega królów
przed zużywaniem swej siły na kobiety (Przyp. 31:1-3). Czy to
znaczy, że król ma żyć w celibacie? Obżarstwo potępione
jest na równi z pijaństwem (5Mj. 21:20; Przyp. 23:21). Czy
rozwiązanem jest ścisły post do końca życia? Biblia piętnuje
również perwersje seksualne (Rz. 13:13, 1Pt. 4:3). Czy
chrześcijanin ma stronić od wszelkiego seksu? Seks, wino i jedzenie
– wszystkiego można nadużyć. Niemniej jednak są to dobre dary
od Boga, w których mamy znajdować radość, używając ich we
właściwy sposób.
Część II: Nowy Testament
1. Nowe Przymierze (które nie
jest czymś całkowicie nowym, lecz raczej przemianą Starego)
zmienia radykalnie tylko jeden aspekt nauczania Starego Testamentu na
temat wina. Chodzi o sakramentalne użycie wina. Zanim jednak do
niego przejdę, krótko wyjaśnię ciągłość między Starym
i Nowym Przymierzem. Nie dość że Pisma Nowego Testamentu mają
długość 1/5 Pism Starego Testamentu, ale również zakładają
obowiązywanie starotestamentowych zasad etycznych. Jeśli zatem
następują jakiekolwiek zmiany w przymierzu, Nowy Testament wyraźnie
o nich mówi (np. w Liście do Hebrajczyków). Jeśli
chodzi o wino i piwo, to sytuacja zmienia się w jednym tylko
aspekcie.
a. Podobnie jak w Stary Testamencie "wino" mające być
spożywane z umiarem przez lud Boży nie jest "sokiem
winogronowym", lecz prawdziwym winem i piwem (Łk. 1:15; 5:29;
7:33-34; Jn. 2:3, 9, 10; Dz. 2:13; 1Kor. 9:7; Ef. 5L18; 1Tm. 3:3, 8;
5:23). Nie ma żadnego świadectwa, by wino w NT było bezalkoholowym
napojem.
b. Każde słowo użyte w NT na opisanie wina lub piwa sugeruje ich
"alkoholowe" właściwości ("oinos" w Łk.
7:33-35; 1Tm. 1:7, 2:3; Ef. 5:18; "gleukos" w Dz. 2:13;
"sikera" w Łk. 1:15). Niskoalkoholowe "młode wino"
i poślednie wino były powszechnie dostępne i niezbyt drogie (Jn.
2:10). Wino wysokiej jakości było rzadko spożywane przez
biedniejszych – rezerwowano je na szczególne okazje (święta,
wesela itp.)
c. Podobnie jak w Starym Testamencie ("shakar" w 1Mj. 9:21,
43:34, Jer. 48:26) czasownik używany w Nowym Testamencie na opisanie
picia może znaczyć "upijanie się" lub "bycie
wesołym" (np. "methuo" w Jn. 2:10 lub Dz. 2:15).
d. Nowy Testament nie czyni różnicy między zawierającym
wysoko- i niskoalkoholowym winem – przestrzega przed jednym i
zaleca drugie. Słyszałem opinie, że wino w czasach Nowego
Testamentu było rozcieńczane z wodą do takiego stopnia, że nie
sposób było się nim upić i w rzeczy samej niewiele różniło
się od zwykłego soku winogronowego. Trudno się z tym zgodzić. Jak
bowiem Koryntianie mogli się upić takim rozwodnionym winem
("methuo", 1Kor. 11:21)? To prawda, że starożytni
mieszali wino z wodą dla pewnych celów, ale nigdy nie do
takiego stopnia, że traciło swoje pierwotne właściwości. Na
pewno "alkoholowe" wino (być może z domieszką wody)
używano podczas Wieczerzy Pańskiej.
e. Skoro Stary Testament opisuje błogosławieństwa ery mesjańskiej
w kategoriach obfitości wina (Iz. 25:6; 27:2; 55:1; Jer. 31:12; Oz.
2:22; Joel 2:19, 24; 3:18; Am. 9:13-15; Zach. 9:15, 17; 10:7), to nic
dziwnego, że Nowy Testament używa tej samej symboliki, mówiąc
o mesjańskiej misji Jezusa (Mt. 9:17; 21:33-46; 22:2; 26:29; Jn.
2:1-11; Obj. 19:19).
f. Sam Jezus pił alkoholowe wino (Łk. 7:33-35).
g. Jezus jako znak Nowego Przymierza ustanowił wspólny
posiłek, podczas którego spożywa się wino, a nie sok. Przy
tym przekształcił Paschę Starego Przymierza w Wieczerzę Nowego
Przymierza zachowując użycie wina (Mt. 26:29).
To prawda, że wszystkie trzy Ewangelie mówią, że Jezus
wziął kielich napełniony "owocem winorośli" ("genema
tes ampelou"). "Owoc winorośli" to po prostu synonim
"wina". Literatura z pierwszego wieku nie pozostawia tu
żadnej wątpliwości. Żydzi nigdy nie pili soku podczas Paschy.
Używali określenia "owoc winorośli", mówiąc o
alkoholowym winie w kontekście uroczystości takich jak Pascha.
h. Bóg nie tylko nie zniechęca do produkcji wina, ale nawet
nakazuje włączenie go do ceremonialnego posiłku Nowego Przymierza
(Mt. 26:29; Mk. 14:25; Łk. 22:18; 1Kor. 11:21-22). Każdy wierzący
w Nowym Przymierzu musi ofiarować wino i nie może całkowicie
stronić od alkoholu. Co najmniej raz w tygodniu wraz z braćmi przed
obliczem Boga ma uczestniczyć we wspólnocie chleba oraz wina.
I tu, podobnie jak w Starym Testamencie, nie ma ucieczki przed
alkoholowym biznesem. Do XIX wieku nikt nawet nie śnił o
zastąpieniu wina sokiem podczas Wieczerzy Pańskiej. Kościół
używał wina, aż XIX i XX wieczny ruch prohibicyjny doprowadził do
zastąpienia go sokiem w wielu kościołach.
i. Również Nowy Testament ostrzega przed nadużywaniem
alkoholu (Ef. 5:18), lecz nigdy nie używa tego jako argumentu za
abstynencją. Abstynencja jest zalecana tylko w przypadku gorszenia
braci (Rzym. 14:21). Przy czym "silny" jest właśnie ten,
kto pije, a "słaby" ten, kto uważa picie wina za grzech.
Wino i piwo to dobre dary Boga dane, by rozweselać serca ludzi (Jn.
2:10). Kto pije, ma to czynić z dziękczynieniem i bez nadużywania.
2. W Starym Testamencie kapłani i lud
mogli pić wino i piwo, jednak z dala od szczególnej obecności
Boga w świątyni. Mieli odpoczywać od pracy i cieszyć się winem,
ale poza nabożeństwem odbywającym się w świątyni. Kapłani
wykonujący swoje świątynne powinności oraz królowie "przy
pracy" mieli powstrzymywać się od alkoholu (3Mj. 10:9; 4Mj.
6:1nn; Przyp. 31:4; Iz. 28:7). Tak więc żaden Izraelita nie
spożywał alkoholu w miejscach szczególnej obecności Bożej.
a. Najlepsze młode wino i piwo było ofiarowane jako dziesięcina do
świątyni dla spożytkowania przez kapłanów (2Mj. 22:29;
4Mj. 18:12, 29; 5Mj. 18:4; 1Krn. 9:29).
b. Najlepsze wino było wylewane przez Panem na ofiarę na ołtarzu
poza Miejscem Najświętszym. Najlepsze piwo wylewano na ofiarę w
Miejscu Najświętszym (4Mj. 28:7).
c. Nigdy jednak nikt z ludu nie mógł skosztować tego wina
ani piwa w szczególnej obecności Bożej w świątyni.
Kapłanom nie wolno było spożywać alkoholu na służbie (3Mj.
10:9), a lud miał je wylać w ofierze na ołtarz (2Mj. 29:40).
Podczas świąt pili piwo i wino, lecz poza terenem świątynnym.
3. Dlaczego w Starym Testamencie lud
Boży ani kapłani nie mogli spożywać alkoholu w szczególnej
obecności Boga? Dlaczego kapłani nie mogli na służbie spożywać
wina? Dlaczego ci, którzy złożyli śluby nazyreatu (4Mj.
6:1-21, Łk. 1:15), nie mogli pić wina? Odpowiedź kryje się w
biblijnej symbolice, gdzie wino reprezentuje błogosławieństwo
Boże.
a. Jak widzieliśmy w części dotyczącej Starego Testamentu, wino
symbolizuje błogosławieństwo. Bóg obiecuje nagrodzić
posłuszeństwo ludu obfitością wina (5Mj. 7:13; 11:14; Przyp.
3:10). Ziemia Obiecana to ziemia obfitująca w zboże i wino (5Mj.
11:14; 2Krl. 18:32).
b. Bóg wynagradza wierną i wytrwałą pracę swego ludu,
dając mu wino. Lamech nazwał syna Noe, mówiąc: "Ten
nas pocieszy w pracy naszej i mozole rąk naszych na ziemi, którą
przeklął Pan" (1Mj. 5:29). Proroctwo Lamecha osadzone jest w
symbolice 1Mj. 3:17-19. Noe miał dać ludowi typologiczne wybawienie
z przekleństwa, aby lud mógł radować się sabatem i jego
odpoczynkiem. Imię "Noe" znaczy "odpoczynek".
Lamech nie powiedział, jak dokładnie stanie się to, co
zapowiedział. Wypełnienie proroctwa nastąpiło w życiu Noego po
potopie. Noe pracował 120 lat, budując arkę i zwiastując
nawrócenie (1Mj. 6:3, 2Pt. 2:5). Cierpliwie pracował w
nadziei odpoczynku. Ufał, że Bóg da jego rodzinie
wytchnienie po potopie. Zaraz po wyjściu z arki Noe zbudował ołtarz
i przewodził swojej rodzinie w nabożeństwie (1Mj. 8:20). Następnie
odpoczął. "Noe był rolnikiem i pierwszy założył winnicę.
Gdy potem napił się wina, odurzył się i leżał nagi w namiocie
swoim" (1Mj. 9:20-21, BT).
Oto wypełnienie proroctwa Lamecha. Nie mamy tu do czynienia z
upadkiem Noego. Winnica i wino są obiecanym odpoczynkiem dla Bożego
ludu. Widzimy tu pierwszy przypadek produkcji wina w Biblii. Z tej
historii wynika, że wino połączone jest z sabatnim odpoczynkiem i
odświeżeniem sił. Jest obrazem obiecanego wierzącym
błogosławieństwa za wierną i wytrwałą pracę dla Boga. Po
skończonej pracy pod koniec dnia człowiek może odpocząć i
cieszyć się owocem swojej pracy. Abraham otrzymał od Melchizedeka
chleb i wino po zakończonej wojnie (1Mj. 14:18). Wino to pożywienie
Omega, czyli eschatologiczne, którym cieszymy się pod
dokonaniu dzieła (1Kor. 9:7).
c. Podobnie Izraelici po wyjściu z niewoli oczekiwali święta wina
w Ziemi Obiecanej. Jednak wzięli w nim udział dopiero po
zakończeniu wędrówki. Otrzymali je jako łaskawy dar, kiedy
dokonali swego dzieła.
4 Księga Mojżeszowa (Księga Liczb) przewidując zajęcie Ziemi
Obiecanej, szczegółowo opisuje ofiary z płynów, czyli
wina i piwa (4Mj. 6:15-20; 15:5-24; 28:7-24; 29:6-38). Przepisy
ofiarnicze w 3 Księdze Mojżeszowej (Księdze Kapłańskiej) nawet
nie wspominają tych ofiar, gdyż Izrael znajdował się jeszcze na
pustyni, gdzie nie było winnic ani wina (5Mj. 29:6). Musieli na nie
poczekać do czasu zajęcia Ziemi Obiecanej. Winnice, winogrona i
wino symbolizują błogosławieństwo, które jest udziałem
okazujących cierpliwą i wytrwałą wiarę, której brakowało
pierwszemu pokoleniu (4Mj. 14:29; 1Kor. 10:1-10; Hbr. 3:17) – z
tego powodu nigdy nie otrzymało błogosławieństwa wina.
Z kolei 5 Księga Mojżeszowa (Księga Powtórzonego Prawa),
napisana nad Jordanem, poświęca wiele miejsca błogosławieństwie
wina, które przyniesie radość ludowi w Ziemi Obiecanej (5Mj.
7:13; 11:14; 14:26). Stąd wino kojarzone jest z błogosławieństwem
mesjańskiego królestwa.
d. Prorocy podejmują symbolikę wina i odnoszą ją do przyszłej
ery mesjańskiej. Eschatologiczne królestwo mesjańskie (=Nowe
Przymierze) to królestwo obfitujące w wino (Iz. 25:6; 27:2;
55:1; Jer. 31:12; Oz. 2:22; Joel 2:19, 24; 3:18; Am. 9:13-15; Zach.
9:15, 17; 10:7).
e. "Jezus bardzo wyraźnie podkreślił związek Królestwa
Niebieskiego z ucztą. Kwintesencją błogosławieństw Królestwa
jest zasiadanie przy stole i ucztowanie z Abrahamem, Izaakiem i
Jakubem (Mt. 8:11; Łk. 14:15). Wychodząc od starotestamentowych
proroctw, mówiących o pielgrzymce narodów na górę
Bożą (Iz. 2:2-4), Jezus powiedział: "Przyjdą ze wschodu i z
zachodu, z północy i z południa, i zasiądą [przy stole] w
Królestwie Bożym" (Łk. 13:29). Nadejście Królestwa
oznacza, że narody zgromadzą się na uczcie w świątyni Boga.
Dziedziczenie Królestwa jest równoznaczne z wejściem
na radosną ucztę (Mt. 25:21, 23).
"Jezus przyrównał Królestwo do uczty weselnej
królewskiego syna (Mt. 22:1-14) i powierzył uczniom
Królestwo, mówiąc: 'Wy zaś jesteście tymi, którzy
wytrwali przy mnie w pokuszeniach moich. A Ja przekazuję wam
Królestwo, jak i mnie Ojciec mój przekazał, abyście
jedli i pili przy stole moim w Królestwie moim, i zasiadali na
tronach, sądząc dwanaście plemion Izraela' (Łk. 22:28-30)."
("The Kingdom and the Power", Peter J. Leithart, P&R
1993, str. 120)
f. Podsumowując, możemy odpowiedzieć na pierwotne pytanie,
dlaczego kapłanom nie wolno było pić wina w świątyni. Dlaczego
lud mógł świętować tylko poza murami świątyni? Dlaczego
wino było wyłączone z Miejsca Najświętszego? Odpowiedź brzmi:
Gdyż w Starym Przymierzu nie przyszła jeszcze pełnia Królestwa.
Posługa kapłańska wciąż trwała. Kapłani Starego Przymierza nie
mogli odpocząć od swojej służby. W świątyni nie było żadnych
krzeseł. Nigdy nie radowali się z pełni błogosławieństw
Królestwa. To miało przypominać ludowi, że Królestwo
nie przyjęło jeszcze ostatecznej formy. Krew byków i kozłów
nie mogła zmyć grzechów (Hbr. 10:4). Tylko dzięki
doskonałej posłudze kapłańskiej Chrystusa lud Boży może
doświadczyć sabatniego odpoczynku (patrz List do Hebrajczyków).
Kapani Starego Przymierza nie mogli odpocząć od swojej pracy. Nie
mogli pić mocnego napoju w świątyni.
4. Tak jak kapłani nie mogli pić
wina, składając ofiary w świątyni, tak i Jezus nie przyjął wina
na krzyżu (Mt. 27:34; Mk. 15:23). Jednak pił wino z uczniami przed
aresztowaniem go w Getsemane i po zmartwychwstaniu (Mt. 26:29; Mk.
14:25; Łk. 22:18). Teraz zakończył już służbę ofiarniczą raz
na zawsze, zasiada po prawicy Ojca, odpoczywa od swego dzieła i
zaprasza swą oblubienicę do udziału w radosnej uczcie połączonej
ze spożywaniem chleba i wina. Stół, który Jezus
zastawia przed swoim ludem i przy którym pełni obowiązki
gospodarza, to stół dziękczynienia i odpoczynku –
przymierzowa pamiątka jego dokonanego dzieła (1Kor. 11:25-26).
Wierzący Nowego Przymierza ma w Chrystusie nieograniczony dostęp do
Bożej szczególnej obecności i może w niej radośnie
odpocząć, pijąc uświęcone wino.
5. Co zostało powiedziane, stanowi
główny argument za używaniem wina podczas Wieczerzy
Pańskiej. Poniżej przedstawiam jego podsumowanie połączone z
dodatkowymi uwagami, które warto rozważyć.
a. Wino to napój Omega – spożywany z dziękczynieniem po
zakończeniu pracy (1Mj. 5:20-21; 9:21-22, 1Kor. 9:7). Doskonale
posuje do symboliki Wieczerzy Pańskiej. Wierzący staje przed Bogiem
na zakończenie tygodnia, aby zaprezentować Chrystusowi siebie i
swoje dzieło. Uczynił, co do niego należało i teraz staje,
ofiarowując to Panu przymierza. Wyznawszy grzechy, wierzący zostaje
podźwignięty, otrzymuje przebaczenie, a Pan łaskawie przyjmuje
owoce jego wiernej pracy. Następnie Bóg zaprasza wierzącego,
by zasiadł do jego stołu.
Raduj się obecnością Boga w społeczności Bożej rodziny! Raduj
się tym, co Bóg dla ciebie dokonał! Raduj się tym, co z
Bożą pomocą uczyniłeś! Pij wino i doświadcz Bożego pokoju!
Wino to napój, który należy do sabatu. Jedz chleb, by
nabrać siły na nadchodzący tydzień.
Ważne jest to, że oba elementy Wieczerzy Pańskiej doskonale do
siebie pasują. Chleb jest na swoim miejscu. To pożywienie Alfa.
Wino też jest na swoim miejscu. To napój Omega. Sok jednak tu
nie pasuje. Nie pijemy soku pod koniec dnia, by się zrelaksować i
poprawić sobie humor, podobnie jak nikt nie objada się rano waflami
dla nabrania sił do pracy.
b. Wino to napój wesela – poprawiający nastrój i
spożywany przy szczególnych okazjach, zachęcający do
radosnej społeczności z krewnymi i przyjaciółmi. Skoro
świąteczne posiłki Starego Przymierza miały być wystawne i
radosne, to o ileż bardziej ich wypełnienie, którym jest
Wieczerza Pańska (5Mj. 12:7, 12; 26:1-11; 27:1-7; Hbr. 12:22-24)!
Przystąpienie do sakramentalnego posiłku z niewdzięcznym sercem
wiąże się z wielkim niebezpieczeństwem – zarówno z
Starym, jak i w Nowym Przymierzu (5Mj. 29:16-18; 1Kor. 10:1-11; Hbr.
6:7-8). Kto przystępuje do Wieczerzy Pańskiej z niewiarą, nie
przyjąwszy łaski Bożej, spotka się z surowym sądem (5Mj.
29:19-21; 1Kor. 11:28-32). Niemniej jednak ten posiłek z założenia
ma być czasem dziękczynienia i radości. Wieczerza Pańska to
święto – przynajmniej powinna nim być. Niestety, w reformowanych
kręgach często w niebezpieczny sposób kładziemy zbyt wielki
nacisk na introspekcyjny i kontemplatywny aspekt Wieczerzy.
c. Staroprzymierzowe cienie zapowiadające nowoprzymierzowy posiłek
sakramentalny składały się z chleba i wina (1Mj. 14:18 itp.).
Znów, wino to napój Omega – przynoszący radość po
zakończeniu pracy (1Mj. 5:20-21; 9:21-22; 1Kor. 9:7). Proces
fermentacji, w wyniku którego sok przemienia się w wyborne
wino, to bardzo dobry obraz dojrzewania Królestwa Bożego od
Starego do Nowego Przymierza. Nowe nie jest całkowicie odmiennym,
ale raczej przemienionym, dojrzałym Starym Przymierzem. Na co
oczekiwali wierzący Starego Przymierza, a czego nie doświadczyli w
pełni, stało się naszym udziałem, oni zaś dopiero z nami cieszą
się owocami dzieła Chrystusa (Hbr. 11:40).
d. Sok, inaczej niż wino, nie przynosi odprężenia i wesołości.
Przy Stole Pańskim mamy nie tylko myśleć o odprężeniu i
odpoczynku – mamy ich w pewnym stopniu doświadczyć. Dlatego ważne
jest, co jemy i pijemy. Inaczej nasz Pan przykazałby nam po prostu
zebrać się razem, by rozmyślać o odpoczynku. Tak jednak nie
zrobił. Ustanowił Wieczerzę z prawdziwym jedzeniem. Najpierw chleb
wypełnia nasz żołądek, co naturalnie wpływa na nasze
samopoczucie i przynosi określone skojarzenia. Podobnie jest z
winem, które wypełnia nasze wnętrze uczuciem szalom
(pokoju), co pobudza nas do dziękczynienia i radości z powodu
Bożego daru zbawienia.
Jezus powiedział: "To czyńcie na pamiątkę moją".
Zwróćcie uwagę, że nie powiedział: "O tym
rozmyślajcie na pamiątkę moją". Dał nam jedzenie i picie.
Najpierw spożywamy chleb i wino, a refleksja przychodzi potem, jako
następstwo podstawowego doświadczenia jedzenia i picia. Dlatego
Kalwin w "Katechizmie genewskim" napisał: "Pytanie:
Dlaczego chleb symbolizuje ciało Pana Jezusa, a wino jego krew?
Odpowiedź: (...) Wino rozwesela serce, odnawia siłę i wzmacnia
całego człowieka – podobnie krew Pańska przynosi te same
błogosławieństwa naszej duszy."
e. Jedzenie spożywane przy Stole Pańskim powinno być najlepszego
gatunku. Chleb ma być smaczny. Nie używajmy więc sypiących się
ciastek ani ciągnących się wafli, lecz prawdziwy chleb. Kiedy
Jezus ustanowił Wieczerzę Pańską, "wziął chleb", nie
zaś kruszące się w rękach ciastko bądź rozpływający się w
ustach wafel. Podobnie, "wziął kielich" i podziękował
zań. Szczególna okazja wymagała wybornego wina, nie zaś
taniego wina ani cierpkiego soku. Kiedy Ojciec zaprasza nas na
wspólny obiad z jego Synem, stawia na stole najlepsze potrawy
– smaczny chleb przywracający siły i wyborne wino rozweselające
serce. "Skosztujcie i zobaczcie, że dobry jest Pan:
błogosławiony człowiek, który u niego szuka schronienia"
(Ps. 34:8). Niestety, w wielu kościołach wierni próbują i
widzą, że Pan jest cierpki i suchy.
6. Nowy Testament ma oczywiście więcej
do powiedzenia na temat alkoholu.
a. Przełożeni kościoła nie mogą być "nałogowymi pijakami"
ani "oddawać się pijaństwu" (1Tm. 3:8; Tyt. 1:7).
Porównaj to z przepisami dotyczącymi króla w Starym
Testamencie.
b. Ostrzeżenia przed nadużywaniem alkoholu nie mogą być
lekceważone. Pijaństwo to poważny grzech wyraźnie napiętnowany w
Nowym Testamencie (Łk. 12:45; Dz. 2:15; 1Kor. 11:21; Ef. 5:18; 1Tes.
5:7).
c. Podobnie jednak jak w Starym Testamencie fakt nadużywania
alkoholu nie jest użyty w Nowym Testamencie jako argument za zakazem
spożywania wina lub piwa. Starotestamentowe nauczanie mówiące,
że wino i piwo to dobre dary od Boga dla rozweselenia ludzkich serc
nie zostało zmienione w Nowym Testamencie. Sam Jezus dostarczył
wina na wesele w Kanie Galilejskiej (Jn. 2:1-11). Kto pije, ma to
czynić z dziękczynieniem, nie nadużywając Bożego daru (1Tm.
4:1-5).
Ani Stary, ani Nowy Testament nie
popiera prohibicji jako sposobu walki z nadużywaniem alkoholu. Oba
wyraźnie rozróżniają między spożywaniem i nadużywaniem
alkoholu. Prohibicjoniści i abstynenci potępiają spożywanie
alkoholu na podstawie przypadków nadużycia alkoholu przez
niektórych. Biblia nigdy tego nie czyni.
Taka argumentacja jest z gruntu
fałszywa. Prowadzi do niebezpiecznego legalizmu, wg którego
ci, którzy powstrzymują się od spożywania wina lub piwa, są
bardziej duchowi niż ci, którzy spożywają alkohol. Nowy
Testament zdaje się twierdzić coś przeciwnego – ci, którzy
rozumieją, że nie ma nic grzesznego w piciu alkoholu, są nazywani
"silnymi". Z kolei ci, którzy dopatrują się
grzechu w piciu wina, nazwani są "słabymi".
"Nie sądź, że walka z
nadużyciami polega na niszczeniu tego, co nadużywane. Bywa, że
ludzie źle się obchodzą z winem i kobietami. Czy dlatego mamy
zlikwidować kobiety? Są tacy, co oddają cześć słońcu i
gwiazdom. Czy dlatego mamy je zdjąć z nieba?" - Marcin Luter.
|